Mamed Khalidov (34-5-2, 13KO, 17SUB) 1 grudnia podczas KSW 46 zmierzy się po raz drugi z Tomaszem Narkunem (15-2, 3KO, 12SUB). Pierwszy raz olsztynianin powraca po porażce w organizacji, ale przegrana obudziła w nim motywację, której dawno nie było. - Mamed dostał dodatkowego kopa motywacji i tempo zostało mocno podkręcone. Najważniejsze, że jego głowa się cieszy, dostała bodziec, który popycha ciało do jeszcze cięższej pracy - mówi Paweł Derlacz, trener Khalidova, w rozmowie z Polsatsport.pl.