Krzysztof Piątek nie zwalnia tempa! Po świetnym okresie przygotowawczym przyszła pora na rozgrywki Serie A, a na pierwszą bramkę w wykonaniu reprezentanta Polski musieliśmy czekać zaledwie... 6 minut. Jego Genoa wygrała z Empoli 2:1. W niedzielny wieczór na włoskich boiskach zagrało aż dziewięciu Polaków, a dwóch kolejnych spędziło 90 minut na ławce rezerwowych.