Co za mecz Zielińskiego z Milanem... - grał, dzielił i strzelał, wyprowadzając w drugiej połowie z 0:2 na 2:2. Bramka strzelona lewą nogą to majstersztyk, ale wolej prawą to stadiony świata. Rozkręcił Napoli, które ostatecznie wygrało (już bez niego na boisku) 3:2.