Lamborghini aventador na numerach rejestracyjnych z Dubaju wywołało na ulicach Warszawy prawdziwą sensację. Teraz okazuje się, że luksusowy pojazd został skradziony przez oszustów w trakcie transportu do Wielkiej Brytanii. A do Polski trafił… na lawecie. Jak ustalił dziennik.pl do tej sprawy stołeczna policja zatrzymała już 29-letniego obywatela Nepalu.