Policjanci nie spodziewali się, że po latach mogą trafić na nowy trop w sprawie zaginionej przed laty 11-letniej Mikelle Biggs. Na posterunek policji w Neenah w stanie Wisconsin ktoś przyniósł banknot jednodolarowy, na którym znajdował się zaskakujący komunikat: "Nazywam się Mikel Biggs, zostałam porwana w mieście Mesa w stanie Arizona. Żyję" - głosiła wiadomość zapisana na banknocie.