Ledwie "wysoki rangą urzędnik Departamentu Stanu USA" zdążył złapać oddech po sławnej wypowiedzi, że demokracja w Polsce żyje i ma się dobrze (a także że Polska to demokratyczny, suwerenny kraj i w dodatku sojusznik Stanów Zjednoczonych), a już przez superwizjery tefałenów...