W kranach woda niby jest, ale żółta i brudna, więc nie nadaje się ani do picia, ani do prania. Czystą wodę przywożą strażacy raz na tydzień. A jak komuś zabraknie, jedzie z baniakami po wodę do rodziny. Tak od siedemnastu lat wygląda codzienne życie mieszkańców małej wsi Okrąglica na Dolnym Śląsku.