W środku nocy w warszawskie Aleje Ujazdowskie wjechał tir bez naczepy. Mimo licznej obstawy policji, kierowca bez problemu dostał się na teren wypełniony tłumem manifestantów. Zaskoczeni demonstranci zaczęli trąbić na pojazd wuwuzelami. Po chwili kierowca wychylił się z kabiny i skandował razem z tłumem Wolność, równość, demokracja. Mężczyzną zajęła się policja.