Hiszpania najpierw po golu Saula wyszła na prowadzenie w spotkaniu przeciwko Portugalii, a w drugiej połowie za sprawą Sandro podwyższyła prowadzenie. Kiedy już La Furja Roja wchodziła do ogródka i witała się z gąską, gola wyjątkowej urody zdobył Bruma i Portugalczycy znowu nabrali wiatru w żagle.