Poseł Kłopotek już w piątkowy poranek wysypał, że tego dnia w Sejmie „będzie się działo”, więc wczorajszej burdy nie można uznać za pełny spontan. Niemniej, żeby nie wiem ile się zastanawiać, trudno zrozumieć, do czego właściwie lewicowo-liberalna część opozycji zmierza.