Na pierwszy rzut oka wszystko powinno być proste. Agresja Moskwy na Krym powinna przynieść zmianę nastrojów politycznych w Polsce. Okazało się, że budowana od lat przez obecny rząd i wspierające go media wizja Rosji jako kraju spokojnego, obliczalnego, wolnego od imperialistycznych zapędów legła w gruzach. Zabawnym potwierdzeniem fałszywości takiego lukrowanego obrazu Kremla jest histeryczna reakcja tych samych ludzi, którzy do niedawna mówili o potrzebie polsko- -rosyjskiego pojednania. Tak jak niedawno jeszcze chcieli wszystkich zapędzić na cmentarze radzieckich żołnierzy i wzywali do zapalania światełek pojednania, tak dziś na pierwszej linii frontu antyputinowskiego rozdzierają szaty,...