Swoboda nie wytrzymała. Apel do kibiców, a potem takie słowa. "Mam nadzieję, że niedługo skończę karierę"
Ewa Swoboda zaliczyła pierwszy triumf w tym sezonie, wygrywając bieg na 60 metrów podczas mityngu Orlen Cup w Łodzi. Mimo triumfu Polka była jednak średnio zadowolona ze swojego występu. Przyznała, że mocno we znaki dali się jej kibice, którzy byli głośno podczas eliminacji. Nagle sprinterka zaczęła mówić o... przejściu na sportową emeryturę. "Brakuje mi motywacji" - stwierdziła krótko na antenie TVP Sport.