Aż trudno wyobrazić sobie, co musiałby zrobić mały brązowy piesek, by zasłużyć na traktowanie! Odpowiedź jest prosta. Nic. Nie istnieje żadne wytłumaczenie dla opiekuna, który tak traktuje zwierzęta. Sąd Rejonowy w Stalowej Woli zrobił porządek z oprawcą. Michał P. tak długo ciągnął Soro na łańcuchu za rowerem, że wycieńczony pies stracił przytomność.