Horror na stacji paliw w Zgorzelcu (woj. dolnośląskie). Słup ognia, który buchnął z serwisowanego podziemnego zbiornika, ranił dwóch pracowników. W środku był mężczyzna. To jego ciało siłą wybuchu przebiło dach i spadło do sąsiedniego budynku. "Fakt" jako jedyny dotarł do nagrania z tego tragicznego momentu.