W czasie upałów pracują krócej. Nawet o dwie godziny
Godzinę, półtorej, a nawet dwie krócej. Tak w czasie upałów pracują pracownicy niektórych urzędów, ale także jednostek szkolnictwa wyższego i administracji publicznej. - Czasami lepiej jest przyspieszyć w ciągu dnia po to, aby wcześniej wyjść do domu i tam przeczekać największy upał - zauważa jeden z naszych rozmówców. Pracodawca może podjąć taką decyzję i dzień pracy skrócić, ale nie musi, to tylko wyraz jego dobrej woli. Przepisy prawa nie regulują bowiem kwestii krótszego czasu pracy podczas upałów, choć traktują o możliwości odstąpienia...