Dwie dekady temu jeż Sonic był gwiazdą gier wideo – jego imię wymawiało się jednym tchem z takimi postaciami jak hydraulik Mario czy Lara Croft. Niebieski zwierzak narodził się w trzęsącej branżą firmie Sega i przez lata był maskotką jej kolejnych konsol. Zaniemógł dopiero, kiedy te zniknęły z rynku. Dołączył do grona postaci mniej popularnych, pojawiających się od czasu do czasu w niezłych (ale tylko niezłych) grach.