Wtorkowa sesja była ostatnią w tej kadencji. Radni zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie. Wśród nich byli tacy, którzy nie kandydowali w wyborach lub wystartowali, ale nie zdobyli mandatu i ci, którzy za tydzień złożą ślubowanie i będą pełnić mandat radnego przez najbliższe pięć lat. Na twarzach tych ostatnich widać było uśmiech, inni mieli smutne miny. Powody do radości miał natomiast prezydent Jacek Jaśkowiak, który dostał od Lewicy sowę, miskę ryżu i pamiątkowe zdjęcie lewicowej drużyny.