Przy drodze wjazdowej do Bełżyc na Lubelszczyźnie leży sterta używanych ubrań, zabawek i zasłon. Rzeczy te miały docelowo trafić na Ukrainę. Mężczyzna wynajmujący pobliski magazyn wyjechał, a właściciel budynku wywiózł ubrania na zewnątrz. Mieszkańcy obawiają się podpalenia i katastroficznego w skutkach pożaru składowanych tekstyliów.