Egipski dziennikarz Karim Zidane napisał, że między Mohamedem Salahem a prezesem egipskiej federacji miało dojść do konfliktu. Tym samym zawodnik FC Liverpoolu miał zastanawiać się nad opuszczeniem drużyny i powrotem do domu jeszcze przed zakończeniem rozgrywek grupowych na rosyjskim mundialu. Do tych rewelacji odniósł się sam piłkarz.