Burmistrz miasta Jersey City Steven Fulop ostatecznie zgadza się by Pomnik Katyński został w mieście i proponuje by Polonia sama wskazała godne dla niego miejsce. Ale poddaje się dopiero po dwóch tygodniach brutalnej politycznej walki, po kuluarowych rozmowach z przedstawicielami strony polskiej: Ireneuszem Lubaczewskim i Douglasem Palmerem. A „Do Rzeczy” ujawnia kulisy tych rozmów, piszemy o czym rozmawiano, jakie stwierdzenia i deklaracje padły w trakcie narady, wreszcie jak udało się obronić pomnik.