Niestety na tarczy wraca z Wrocławia Lechia Gdańsk. Biało-Zieloni przegrali ze Śląskiem 1-3, a honorowego gola dla podopiecznych trenera Piotra Stokowca zdobył Sławomir Peszko po znakomitym podaniu Flavio Paixao. Fatalne błędy indywidualne w obronie zadecydowały o porażce gdańszczan. Gole dla gospodarzy zdobyli Jakub Kosecki dwie i Marcin Robak, który pewnie egzekwował rzut karny. Śląskowi po tym spotkaniu brakuje ledwie jednego oczka do pewnego utrzymania w LOTTO Ekstraklasie. Lechia w dalszym ciągu ma 5 punktów przewagi nad 15 w lidze Niecieczą i właśnie z tą drużyną Lechisci zagrają już w najbliższy piątek o godzinie 20-30 na Stadionie Energa. Zwycięstwo w owym meczu dałoby Lechii potężny oddech, a w perspektywie ewentualnej porażki Sandecji z Piastem praktycznie pewne utrzymanie w lidze.