Lech Poznań niemal przez cały sezon nie potrafił wygrywać poza Bułgarską, ale w najbardziej odpowiednim momencie się przełamał i odniósł drugie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo. Jest ono niezwykle cenne, bo Zagłębie było niepokonane od ośmiu spotkań i niezwykle trudno strzelić mu gola. Uczynił to... kolanem Christian Gytkjear, ku radości ponad 3 tys. kibiców dopingujących Kolejorza na stadionie Miedziowych