O prezydent Warszawy znowu stało się głośno. Tym razem jednak nie za sprawą reprywatyzacji, ale gigantycznego rachunku telefonicznego, jaki nabiła Hanna Gronkiewicz-Waltz. Z polityk PO natychmiast zaczęli kpić internauci, wypominając przy tym, że za jej rozrzutność zapłacili podatnicy.