W czerwcu świat obiegła historia o 20-latce ze stanu Minnesota w USA, która śmiertelnie postrzeliła swojego chłopaka. Całą scenę nagrała na dwóch kamerach. Dziewczyna dopiero teraz przyznała się do nieumyślnego zabójstwa. Przekonuje, że to chłopak namawiał ją do wykonania ryzykownej sztuczki.