Sytuacja Jana Ziółkowskiego w AS Roma zrobiła się patowa. 20-latek, który wciąż uchodzi za jedną z największych nadziei polskiej defensywy, w lutym i marcu rozegrał zaledwie 40 minut. To zdecydowanie za mało, by realnie myśleć o reprezentacji i kolejnym kroku w szybko rozwijającej się karierze. Jeśli nic się nie zmieni, latem może odejść. Chętnych nie brakuje - jak ustaliliśmy, sytuację Polaka uważnie obserwuje Newcastle United.