Wystarczyły niecałe trzy miesiące bieżącego roku, abyśmy się przekonali, że nie ma już w międzynarodowym sporcie dużej międzynarodowej imprezy, na której cieniem nie położyłaby się polityka. Po igrzyskach olimpijskich, Pucharze Świata w krykiecie, igrzyskach paralimpijskich mamy kolejne zawody - rozgrywane po dwóch stronach Pacyfiku - na których polityka też zaznaczyła swoją obecność.