Bardzo boleśnie zakończył się wtorkowy wieczór 3 marca dla Jana Bednarka. Nasz reprezentant zszedł z murawy już w 44. minucie hitowego meczu w Pucharze Portugalii Sporting Lizbona - FC Porto (1:0). Polak został dwukrotnie brutalnie potraktowany przez napastnika rywali Luisa Suareza i trafił na badania do szpitala pod kątem urazu żeber. To oczywiście martwi pod kątem zbliżających się barażów o awans naszej reprezentacji na mundial. Dziennik "Fakt" podał nowe informacje w tej sprawie.