W świecie kobiecego tenisa zrobiło się gorąco - wszystko za sprawą nagłej rezygnacji, tuż przed losowaniem głównej drabinki WTA 1000 w Dubaju, dwóch najwyżej notowanych zawodniczek. Czyli Aryny Sabalenki i Igi Świątek. A do takiej sytuacji w ostatnich latach nie dochodziło. Dyrektor turnieju w Dubaju już zareagował oburzeniem, domaga się... kar dla gwiazd. A tymczasem WTA opublikowało najnowszą aktualizację rankingu. I w niej Iga Świątek straciła 175 punktów. Mniejszy dorobek ma też Aryna Sabalenka - i to już jest związane z karą dla Białorusinki.