Kamil Stoch po raz ostatni w swojej karierze ma okazję reprezentować Polskę podczas igrzysk olimpijskich. O ile skoki na normalnej skoczni nie poszły po jego myśli, to już treningi na dużym obiekcie wyglądają o wiele lepiej. Dotychczasowy występ skoczka z Zębu w Predazzo podsumował dla "Eurosportu" Piotr Żyła. I ujawnił, że doświadczony skoczek po prostu się męczył.