Czy walka o indywidualne mistrzostwo świata może się nie opłacać? W żużlowym cyklu Grand Prix już w poprzednich latach zawodnicy mieli prawo narzekać na nagrody, a w nadchodzącym sezonie będzie jeszcze gorzej. Promotor obniżył wynagrodzenia aż o 30 proc. Zwycięzca pojedynczej rundy otrzyma zaledwie 11550 euro. Czy to czas, by bić na alarm?