Anna Lewandowska pojawiła się na Gali Mistrzów Sportu, by odebrać za swojego męża statuetkę Sportowca Stulecia. Na miejscu zaprezentowała się w różowej sukni, która podzieliła internautów, a potem wygłosiła krótkie przemówienie, chcąc pokazać swojego męża z innej strony. Krytyka spadła na nią z dość niespodziewanej strony. Ekspertka starała się być dyplomatyczna, ale padły mocne słowa.