To być może nie jest propozycja dla wielkomiejskich elit, ale czy każda forma rozrywki musi aspirować do symbolicznego kina artystycznego, celować w Oscary i przechodzić testy "kultury wysokiej"? Trudno to jednoznacznie rozstrzygnąć - wiem jednak jedno: chętnie spędziłabym weekend na Podlasiu z Mateuszem Janickim, odtwórcą jednej z głównych ról w nowej komedii dostępnej w Netfliksie.