- Nakazaliśmy wzmożony nadzór wojskowy i ochronę węgierskiego odcinka gazociągu TurkStream - ogłosił Viktor Orban. Strona serbska poinformowała, że służby nie odnalazły "ukraińskiego śladu" w domniemanej próbie sabotażu, co sugerował Budapeszt. Na słowa Orbana w wymowny sposób zareagował szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.