Armia potrzebuje ludzi, więc jeśli Ukraińcy dobrowolnie nie zaciągną się do wojska, będzie trzeba ich zmobilizować - oświadczył Kyryło Budanow, szef kancelarii Wołodymyra Zełenskiego. Jak stwierdził, ludzie przeglądają media i "tak naprawdę nie chcą iść na wojnę".