Urszula Radwańska zajmuje obecnie 626. lokatę w rankingu WTA. Ma już 35 lat, ale nie zamierza kończyć przygody z zawodowym tenisem. Jej sportowe CV nie jest przesadnie bogate, tyle że w dużej mierze to kaprys losu. Już jako nastolatka doznała poważnej kontuzji kręgosłupa. A to był tylko początek jej kłopotów ze zdrowiem. Któregoś dnia wyzwaniem stało się zebranie sił, by w ogóle wstać z łóżka, mimo że... wyniki badań miała idealne. - Lekarze w pewnym momencie przestali mi wierzyć, że tego sobie nie wymyśliłam - opowiada w rozmowie z TVP Sport.