"Przecież to jest karny na Kamińskim" - napisał Żelisław Żyżyński z Canal+Sport na portalu X, wyrażając myśli niemal wszystkich, którzy oglądali finał baraży o awans na mundial. Slavko Vincić nawet nie podszedł do monitora. W sieci wrze po popisach słoweńskiego arbitra, który w drugiej połowie kompletnie stracił panowanie nad meczem.