W Europie odnotowano pierwszy przypadek zakażenia człowieka wirusem ptasiej grypy H9N2. Choć sytuacja brzmi groźnie, eksperci na razie studzą emocje i podkreślają, że ryzyko dla społeczeństwa pozostaje bardzo niskie. Sytuacja z Włoch przypomina jednak, jak łatwo wirusy mogą przekraczać bariery międzygatunkowe.