Roczny chłopczyk nie miał pojęcia, jak blisko był dramat. W jednej chwili znalazł się za balkonową barierką i spadł z wysokości drugiego piętra w Nowej Wsi pod Warką. Na miejsce ruszyły służby ratunkowe i śmigłowiec LPR. "Fakt" ustalił, w jakim stanie jest dziecko.