Z wzrostu gospodarczego o 3,6 proc. w ubiegłym roku aż 2,1 pkt proc. dała konsumpcja indywidualna. Jak widać, to, czy chętnie wydajemy nasze pieniądze, czy nie, ma decydujący wpływ na podstawowy wskaźnik gospodarczy. GUS opublikował właśnie nowe dane na ten temat. Okazały się one rozczarowujące dla ekonomistów.