Oskar Pietuszewski nie zatrzymuje się w lidze portugalskiej. Nastolatek z naszego kraju po raz kolejny stał się jednym z bohaterów FC Porto w niedzielny wieczór. Powołany przez Jana Urbana zawodnik co prawda nie wpisał się na listę strzelców w potyczce przeciwko Bradze, ale za to dał popis asystując Williamowi Gomesowi przy trafieniu na 1:1. Błysk polsko-brazylijskiego duetu napędził "Smoki" do tego stopnia, że te odwróciły losy potyczki i zainkasowały trzy punkty do ligowej tabeli. Z taką grą zdobycie tytułu to tylko kwestia czasu.