Dzieci spały. Wtedy zapaliła się bateria. To nie był pierwszy dramat tej rodziny
Po takim ciosie trudno się podnieść.
Pani Justyna półtora roku temu straciła męża. Została sama z dziećmi. Powoli próbowała ułożyć życie na nowo. I kiedy zaczynało się układać, przyszło kolejne nieszczęście.