Niespełna dwie doby po tym, jak Magda Linette zadziwiła tenisowy świat, pokonując Igę Świątek, Poznanianka przystąpiła do rywalizacji o czwartą rundę WTA 1000 w Miami. Tam czekało ją starcie z kolejną rozstawioną zawodniczką. Tym razem mowa o turniejowej "31", półfinalistce imprezy na Florydzie sprzed roku - Alexandrze Eali. Po 108 minutach stało się jasne, która z nich powalczy o awans do najlepszej "8" w obecnej edycji zmagań.