Robert Platek w praktyce ma już pełnię władzy nad Cracovią. Zmiany w Radzie Nadzorczej, która do tej pory była kontrolowana przez Elżbietę Filipiak, oznaczają, że większościowy właściciel bez przeszkód może decydować właściwie o wszystkim. Do tej pory Filipiak - za pośrednictwem "swoich" ludzi - mogła mieć na przykład kluczowy głos przy decyzji o nowym prezesie klubu, ale właśnie go utraciła.