Żużlowcy szykując się do sezonu chudną na potęgę. Są tacy, którzy w krótkim czasie potrafią zgubić nawet 8 kilogramów. Wszystko po to, żeby być szybszym od rywali. - Powinniśmy coś zrobić, zanim będzie za późno - apelował Rafał Dobrucki w rozmowie z Interia Sport. To jednak nic w porównaniu do zawodników sportów walki. - Kiedy słyszę, że niektórzy tutaj w dobę zrzucają około 9 kilogramów, zastanawiam się, jak to w ogóle możliwe - dziwił się Paweł Przedpełski, zawodnik Gezet Stali, będący gościem podczas sobotniej gali KSW w Gorzowie.