Adrian Bartosiński po raz kolejny obronił swój pas mistrzowski KSW w wadze średniej. Polak po pięciu rundach pokonał Madrasa Fleminasa stosunkiem 48-47, 45-50, 48-47. Szczególnie dziwi punktacja drugiego sędziego, który przypisał wszystkie rundy Łotyszowi. Pretendent, co prawda postawił wysoko poprzeczkę, ale na wieść o tej punktacji sam wyraził zdziwienie.