Mercedes buduje serię zwycięstw w tegorocznym sezonie F1. George Russell poszedł dziś za ciosem po zeszłotygodniowym triumfie na Antypodach i jako pierwszy minął linię mety w sprincie w Szanghaju. Triumf Brytyjczykowi nie przyszedł jednak łatwo. Wszystkich kompletnie zaskoczył Lewis Hamilon. Brytyjczyk tuż po starcie objął prowadzenie, lecz stracił je jeszcze przed półmetkiem. Legenda dyscypliny na moment wypadła też poza czołową trójkę.