W ostatnich dniach kierowcy zaczęli sprawdzać ceny na stacji w Czeremsze na Podlasiu, której właścicielem jest Konrad Skolimowski, występujący pod pseudonimem Skolim. W sieci szybko pojawiły się zdjęcia pylonu z aktualnymi cenami, a pod wpisami rozgorzała dyskusja. Jedni twierdzą, że stawki są normalne jak na obecny rynek. Inni zarzucają, że miało być wyraźnie taniej.