Przez osiem lat setki bezbronnych psów było skazanych na łaskę lub niełaskę właściciela schroniska "Happy Dog" w Sobolewie. — Był ich królem życia i śmierci — podkreśla mecenas Justyna Chejde. Po wielu latach zakończył się proces Mariana D. oskarżonego o znęcanie się nad zwierzętami. Na ostatniej rozprawie nie pojawił się w sądzie, ale miał pretensje, że odbyła się bez jego udziału.