Wysyłając Przemysława Czarnka na bój o prawicowy elektorat, Jarosław Kaczyński zrozumiał, że jego pozycji dziś nie zagraża najmocniej Konfederacja Korony Polskiej, lecz Konfederacja Wolność i Niepodległość. Bo dziś to Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak, a nie Grzegorz Braun podbierają mu najwięcej wyborców.