40-letni nauczyciel Jason Hughes zginął potrącony samochodem przez swoich uczniów - podała stacja 11Alive z Atlanty. Jak ustalił "New York Post", tragedia była skutkiem głupiego żartu wpisującego się w amerykańską tradycję szkolną. "Uczniom powiedziano, że stracą punkty, jeśli zostaną 'przyłapani' przez nauczyciela" - podał dziennik.